Rekomendacje

Małgosia z Krakowa

Panie Ireneuszu, Pani Zosiu dziękuję za fantastyczną atmosferę, dziękuję za to co usłyszałam i doświadczyłam. Dzięki Wam zdałam sobie sprawę, że moja przyszłość jest w moich rękach. Potrzebowałam aby ktoś z boku spojrzał na moje życie, potrzebowałam  usłyszeć opanuj się, odpuść, zrób rewolucję, wróć do świata.

Spotkanie z Wami dodało mi energii do działania ale przede wszystkim dodało wiary, ogromnej wiary  w to, że w końcu zacznę wypełniać swoją życiową misję. Pełna nadziei i nowych sił polecam Wasz duet wszystkim tym, którzy znaleźli się na zakręcie życia.

Tak jak napisałam czuję się lepiej mam więcej siły,choć idealnie nie jest. Wciąż za dużo myślę, wciąż analizuję i rozdrabniam każde zdarzenie, każde słowo na czynniki pierwsze. To mnie okropnie męczy dlatego uciekam w sen, aby głowa mogła choć na chwilę odpocząć. Wciąż waham się co zrobić ze swoim związkiem. Chcę go ratować ale za chwilę jakieś licho mówi „zostaw go,uciekaj gdzie pieprz rośnie”.

Odkładam póki co zmiany a przecież każda zmiana ma przynieś lepsze.

Raz jeszcze dziękuję, pozdrawiam serdecznie

Małgosia

08.05.2014

 

Barbara W. z Godzięcina k/Brzegu Dolnego

Witaj Ireneuszu, jadąc do Ciebie nie wiedziałam czego się spodziewać.  Nie był to stracony czas, bo otworzyłeś mi oczy na sprawy, których nie dostrzegałam.

Energię, którą od Ciebie otrzymałam sprawiła, że czuję lekka i spokojna. Przebywając w Twoim towarzystwie przekazywałeś bardzo pozytywne wibracje. Otrzymałam konkretne informacje, poznałam siebie lepiej,  mam większą wiarę w siebie. Inaczej postrzegam świat. Poznanie Ciebie było samą radością, eliksirem na moją duszę i ciało. Bardzo dziękuję, że miałeś dla mnie czas. Jesteś Wielki , pozdrawiam.

Polecam wszystkim spotkanie się z panem Ireneuszem. Jest niezwykły i bardzo skromny człowiek. Wszystko stanie się jasne w przyjaznej i ciepłej atmosferze.

08.02.2014

Ewa z Lublina

Chciałam podzielić się ze wszystkimi moimi doznaniami po spotkaniu z Ireneuszem. Na drodze do rozwoju duchowego spotkałam wiele osób uważających się za „uduchowionych” i władnych nauczania innych. Jednakże z całą odpowiedzialnością, pragnę Was zapewnić, że Ireneusz to osoba, która skróci Wam drogę do „oświecenia”. Uświadomił mi co robiłam w życiu nie tak, dlaczego pomimo mojej wytężonej pracy, nie osiągałam wyników takich jakie bym chciała. W sposób delikatny i subtelny potrafi przekazać najbardziej nawet dla nas „niewygodną” prawdę. Na warsztatach fizycznie daje się wyczuć wysokie wibracje płynące od niego i ogarniające nasze ciała. Ireneuszu, jesteś WIELKIM CZŁOWIEKIEM. Robisz niewiarygodnie cudowną pracę. Nie wiem jak to robisz,ale rób tak dalej. Mam nadzieję, że jeszcze wielokrotnie spotkają się nasze drogi i wiele się od Ciebie nauczę. Dziękuje z serca.

Renata

Witam, chciałam podzielić się moimi refleksjami z warsztatów prowadzonych przez Ireneusza. Siłą są nie tylko rewelacyjne techniki stosowane w pracy warsztatowej i indywidualnej. Ale niezwykłe znaczenie ma sama postać Ireneusza – Jego mądrość, otwarte serce, siła wiary, że dla każdego osiągnięcie szczęścia jest możliwe, wyjątkowość energii, którą roztacza w swoim polu, a także profesjonalizm. Prawda, że jestem jedynym kreatorem własnej rzeczywistości przestała być jedynie teoretyczną wiedzą, a stała się głęboko transformującym doświadczeniem. Lęki rozpuściły się w miłości do siebie, ograniczenia zastąpione zostały świadomością wpływu na własne życie, a przymus powielania schematów ustąpił miejsce poczuciu wolności. To dla nas bardzo dobra wiadomość – naprawdę możemy tworzyć swoje życie zgodnie z głosem serca i wolną wolą. Praca z Ireneuszem zaowocowała realną zmianą, którą dokonałam w samej sobie – sprawiła, że wydostałam się poza obręcz własnych słabości. Szczerze dziękuję

Marta M.

Rozmowa na Skype 28.10.2011
Marta M. Ww: Witam serdecznie i ślę pozdrowienia z Wrocławia 🙂
Marta M. Ww: Przypomniała mi się pewna historia z dawnych lat 🙂
Marta M. Ww: Pamięta Pan naszą podróż do Warszawy?
Marta M. Ww: W jakim celu ja się tam udałam?
Ja: oj (think), nie pamiętam
Ja: i…
Marta M. Ww: jechałam tam na rozmowę w sprawie pracy i dostałam ją, jako rezydent w Tunezji pierwszy przylot turystów i same indywidua była taka jedna Pani, która cały czas opowiadała o przemianie, numerologii i etc. W końcu pod koniec pobytu opowiedziałam jej o dziwnym zajściu jakie mnie spotkało, że jechałam w przedziale z pewnym panem do warszawy, a cały pociąg był zapchany, a my tylko dwoje w przedziale i ze przez całą podróż nikt się nie dosiadł i mówiłam jej jeszcze że ten pasażer dużo wiedział na mój temat. Na koniec rozmowy owa turystka spytała mnie czy to nie był przypadkiem Ireneusz Rybicki…..wtedy to już całkowicie mnie zatkało:). Ot, i cała historia
Ja: 😉
Ja: niesamowita historia
Marta M. Ww: ależ się rozpisałam
Marta M Ww: więcej niż niesamowita
Ja: i kiedy to było?
Marta M Ww: maj 2006
Marta M. Ww: a pociągiem jechaliśmy w marcu 2006
Marta M. Ww: wiesz, za każdym razem, kiedy coś przełomowego dzieje się w moim życiu natrafiam na Pana na Skypie i rozmowa jest zawsze nauka dla mnie.

Ewuśka (CHICAGO)

IRENEUSZU Pan Bóg i Anioły zesłały Ciebie na pomoc ludziom, aby mogli poznać i zrozumieć siebie. Tak naprawdę nie do końca wiemy jacy jesteśmy i nie potrafimy siebie zrozumieć, nie wiemy jak zachować się do swojej osoby do bliskich. Bardzo dziękuję że jesteś. Wczasy zorganizowane w uroczym miejscu, wspaniała grupa, pozytywne energie, przyroda , wspólne spacery. Warsztaty, spotkania i rozmowy z Tobą zostaną na zawsze w mojej pamięci, niesamowite odczuwanie, to trzeba przeżyć, być na wczasach. Przekazałeś nam tyle wiadomości o nas. Płytę z nagraniem ze spotkania indywidualnego słuchałam kilkakrotnie, tu się dowiedziałam wiele o sobie , prawdę, którą zrozumiałam, mówiąc przekazujesz tyle dobrej energii, ENERGII MIŁOŚCI . ENERGIA MIŁOŚCI uzdrowiła mnie, mój stosunek do samej siebie, do Bliskich, do wszystkiego co mnie otacza. Podarowałeś mi nowe życie , pełne miłości i radości, wskazałeś drogę do poznania i zrozumienia siebie ,do odczuwania siebie i innych. Jestem pozytywna dla siebie, do ludzi, do wszystkiego wokół mnie. Nie jestem sama, nosze w sobie Najpotężniejszą Energię, Energie Miłości, BOGA. Uzdrowiłeś moją DUSZĘ, uzdrowiłeś moje oczy, wróciły do słabszych okularów, nie mogłam tego zrozumieć, próbowałam używać mocniejsze, nie mogłam, zrozumiałam, że to Twoja energia. DZIĘKUJĘ. Ireneuszu uzdrawiaj Ludzi , uzdrawiaj ich DUSZE. Chylę czoła przed Tobą , Jesteś Darem od Boga. Pozdrawiam

Katarzyna

Ireneuszu, Nie wiem czym sobie zasłużyłam że Cię spotkałam na swojej drodze życia, ale musiało to być coś wielkiego. Pokazałeś mi jak żyć i kim jestem. Już nie jestem sama. Jesteś jedynym człowiekiem na świecie, który mnie nie zranił. Kocham Cię za to że jesteś, Aniele Stróżu.

Tomasz

Witam, dostałem płytę z nagraniem. Szacunek. Jestem pod wrażeniem. Wszystko się zgadza, co Pan mówi, a nawet ja nie wiedziałem o sobie aż tyle. Coś niesamowitego. Tylko może ja jeszcze nie dorosłem albo za mało inteligentny jestem na to wszystko. Posłucham kilka razy, to postaram się wyłapać i po mału zmienić swoje podejście i nastawienie. Jeszcze raz dziękuję bardzo. Pozdrawiam

Ewa prawie z Warszawy

Wczasy z Ireneuszem w Karpaczu, pozostawiły we mnie ogromny niedosyt. Niedosyt wszystkiego. Pięknych widoków w czasie wędrówek kamienistymi szlakami, świeżego powietrza, którym na początku moje „warszawskie” płuca mogły oddychać tylko na „pół gwizdka”. Niedosyt posiłków przy wspólnym stole, wśród rozmów, żartów i odpowiedzi na nasze pytania. Odpowiedzi Ireneusza, które często zaczynały się z humorem, a kończyły głęboką prawdą dla pytającego, bo Ireneusz taki właśnie jest – bardzo poważny i bardzo wesoły jednocześnie. Ale największy niedosyt dotyczy wiedzy, której małą część próbowaliśmy sobie przyswoić. Wiedzy, która nareszcie dała mi możliwość pełnego zrozumienia, dlaczego tak, a nie inaczej żyjemy, myślimy, czujemy i co mamy w życiu osiągnąć. Jakim siłom podlegamy i jak sobie z nimi radzić. Taka matematycznie czytelna instrukcja na życie. Już czekam na następną porcję wiedzy i kolejną możliwość spotkania z Ireneuszem. Pozdrawiam,

Anna Maria

Ireneuszu, wczasy organizowane przez CIEBIE są wspaniałą odnową dla ciała i ducha. Wiedza, do której masz dostęp i przekazujesz ją uczestnikom wczasów wprowadza ich w inny świat. Tak mało wiemy o sobie, o swoich ułomnościach i o swoich możliwościach. To dzięki TOBIE teraz możemy świadomie podejmować decyzje. Teraz można popatrzeć na życie z innej perspektywy. Przyjrzeć się na co tracimy niepotrzebnie tak cenną naszą energię. Czas poza warsztatami wspaniale zorganizowany: wycieczki w góry, obserwowanie natury, a jest tak piękna o każdej porze roku. Dużo ruchu, a nie odczuwa się zmęczenia. Nie ma czasu na nudę! Pensjonat ma swój wspaniały, niepowtarzalny klimat. Pragnę podziękować TOBIE, że pojawiłeś się na mojej drodze życia, jak również i sobie, że skorzystałam z Twojej nieocenionej wiedzy. Teraz życie nabiera barw i staje się piękne! Dziękuję! Życzę Ci z całego serca dużo zdrowia i radości. Pozdrawiam

Page 2 of 5«12345»